Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grüner veltliner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grüner veltliner. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 sierpnia 2014

Ale Wino!

Film "Lucy" (science fiction na bardzo średnim poziomie) i spacer po Śródmieściu to był nasz plan na wczorajszy wieczór. Od jakiegoś czasu nosiliśmy się też z odwiedzinami miejsca, o którym dawno stało się już głośno - Ale Wino. Lokal znajdujący się nieopodal Placu Trzech Krzyży jest słynny (można już śmiało tak powiedzieć) głównie ze znakomitej kuchni i dobrego wyboru win, wśród których znajdują się np. butelki z Winnego Garażu (np. Steinmüle czy myKarp). Wizyta w tym klimatycznym miejscu absolutnie poprawiła nam humory, a "mobilna karta win i dań" jest godna pochwały!

Spróbowaliśmy Grüner Veltlinera Obere Steingen 2010 od Markusa Hubera. Ten najważniejszy, austriacki szczep, do tej pory był przez nas pomijany. Wino powstało w wyniku 6-godzinnej maceracji, fermentacji w stali oraz dojrzewaniu na osadzie przez 4 miesiące. Ma delikatnie żółty kolor z wyraźnie zielonymi refleksami. W nosie aromaty tropikalnych owoców, trochę nut kwiatowych i pieprzu. W ustach bardzo świeże, z dobrą kwasowością. Jest miękkie, plastyczne, bardzo dobry towarzysz do posiłku. Cena może nie jest niska (72 zł przy zakupie), ale na pewno adekwatna do skali doznań jakie wino zaprezentowało w połączeniu z daniami.

W akompaniamencie wina spróbowaliśmy trzech popisowych dań lokalu. Zarówno buraki z karmelizowanym kozim serem, czarnymi porzeczkami i galaretką z czarnego bzu, jak i kwiaty cukinii w tempurze, wypełnione musem z bakłażanu podane z czarną soczewicą oraz ravioli z selera nadziewane kalafiorem były przepyszne.

Dzięki uprzejmości Ale Wina spróbowaliśmy również:

- Calvas Reserva 2011 z Doliny Duoro - wino wytworzone w 100% z touriga nacional, mocno owocowe, dodatkowo podkręcone przez beczkę z dobrze zaznaczonymi taninami. Na pewno nie jest to sztampowa Portugalia, ale wino szykowne i eleganckie.

- Unculin Bierzo 2013 - to znów 100% hiszpańskiego szczepu mencía, w Polsce raczej niedocenianego, a szkoda, bo powstają z niego ciekawe, lekkie, owocowe wina - ta butelka ma bogaty nos, pełen czerwonych owoców, ziół i przypraw, w smaku jest trochę mało skoncentrowane, ale sprawdzi się na pewno z hiszpańskimi przekąskami.

Ale Wino to miejsce znakomicie łączące wina z kuchnią. A że każdy ze składników prezentuje wysoki poziom, to ich suma sprawia gwarancję satysfakcji z wizyty. Polecamy!